Chyba się nie pomylę, kiedy powiem, że to właśnie trickster, przywdziewając różne, maski i fatałaszki, pojawiając się w różnych punktach czasu i przestrzeni, daje nam najciekawsze postaci fikcyjnych światów. Te zauważane kątem oka, nie dające się przyporządkować oczywistym kategoriom, ani też zrozumieć i nie pozwalające nigdy do końca przewidzieć swoich działań. Umarlibyśmy bez nich z nudów.
Dokładnie i tak. I byłaby to nuda z kategorii tej bardzo złej.
Trickstera nam czasem trzeba jak powietrza!
Właśnie dlatego zapałałam teraz taką sympatią do wszelkich reprezentacji tej postaci. Niechaj docenieni zostaną wszyscy i w literaturze, i w życiu, którzy tę energię z gracją manifestują. Dziękujemy!
——
A ja tak się wkręciłam przy okazji tej notatki, że prawie kupiłam też książkę o tricksterze w … polityce. Ale na szczęście otrzeźwiałam w porę i rzekłam “o nie nie, aż tak mnie nie omotasz, żebym w tak mroczne rejony właziła; lubię mrok, ale są fajniejsze jego rodzaje”.
Dobra, cały czas mnie trochę kusi, ale też cena otrzeźwia ;)
Chyba się nie pomylę, kiedy powiem, że to właśnie trickster, przywdziewając różne, maski i fatałaszki, pojawiając się w różnych punktach czasu i przestrzeni, daje nam najciekawsze postaci fikcyjnych światów. Te zauważane kątem oka, nie dające się przyporządkować oczywistym kategoriom, ani też zrozumieć i nie pozwalające nigdy do końca przewidzieć swoich działań. Umarlibyśmy bez nich z nudów.
Dokładnie i tak. I byłaby to nuda z kategorii tej bardzo złej.
Trickstera nam czasem trzeba jak powietrza!
Właśnie dlatego zapałałam teraz taką sympatią do wszelkich reprezentacji tej postaci. Niechaj docenieni zostaną wszyscy i w literaturze, i w życiu, którzy tę energię z gracją manifestują. Dziękujemy!
——
A ja tak się wkręciłam przy okazji tej notatki, że prawie kupiłam też książkę o tricksterze w … polityce. Ale na szczęście otrzeźwiałam w porę i rzekłam “o nie nie, aż tak mnie nie omotasz, żebym w tak mroczne rejony właziła; lubię mrok, ale są fajniejsze jego rodzaje”.
Dobra, cały czas mnie trochę kusi, ale też cena otrzeźwia ;)
No nie, polityka to już za daleko, za mrocznie i za szatańsko. Trzymajmy się przyzwoitych wiedźm, alienów, yeti i duchów.
Zdecydowanie ;)